3 rady, jak się reklamować, gdy masz mały budżet na e-marketing

3 rady, jak się reklamować, gdy masz mały budżet na e-marketing

W listopadzie Rzeczpospolita poinformowała, opierając się na badaniach portalu firmy.net, że przedsiębiorcy nie znają najnowszych narzędzi marketingu internetowego. Statystyki wskazują, że najpopularniejszym sposobem na reklamę w sieci jest strona www i adwordsy, a i tak korzysta z nich tylko 14% polskich małych firm.

Czytaj dalej -> „3 rady, jak się reklamować, gdy masz mały budżet na e-marketing”

Slogan reklamowy na stronie www – nie przynudzaj!

Slogan reklamowy na stronie www – nie przynudzaj!

Stary sposób na slogan reklamowy mówił, że należy spisać na kartce wszystkie pozytywne przymiotniki opisujące nasz produkt, a następnie wykorzystać najważniejsze z nich w jednym, chwytliwym haśle reklamowym. Dzięki tej szkole mieliśmy mnóstwo proszków, które radziły sobie z każdymi plamami i kremów na zmarszczki, które robiły (nadal robią) z dojrzałych kobiet dziewczyny. Należy jednak sobie zadać pytanie, czy ktokolwiek w te slogany wierzył?

Czytaj dalej -> „Slogan reklamowy na stronie www – nie przynudzaj!”

ZUS w Anglii, czyli jak uchronić się przed polskim fiskusem

ZUS w Anglii, czyli jak uchronić się przed polskim fiskusem

Nie od dziś wiadomo, że koszty działalności gospodarczej w Polsce są jednymi z wyższych w Europie. Przedsiębiorcy nie mają łatwo, większość pomocy, jaką można uzyskać na modernizację dotyczy osób, które dopiero zakładają działalność, o kosztach zatrudniania pracowników nie wspominając. Jest jednak sposób, by zniwelować wysokość opłat i podatków, które oddajemy państwu. Wystarczy założyć firmę w Anglii.
Czytaj dalej -> „ZUS w Anglii, czyli jak uchronić się przed polskim fiskusem”

10 pytań które start-up powinien sobie zadawać każdego miesiąca

10 pytań które start-up powinien sobie zadawać każdego miesiąca

Dziś zwrócę jednak uwagę na jeden syndrom, który może dopaść każdy start-up. Angażując się w projekt na 100%, czasem można zapomnieć jego założenia. Warto jest mieć listę kontrolną.

Część z Was pewnie myśli, że planowanie jest rzeczą mało skuteczną, zwłaszcza przy innowacyjnym start-upie, kiedy często trzeba robić zwroty i elastycznie dostosowywać się do sytuacji. I pewnie jest w tym sporo racji, ale z drugiej strony angażując się emocjonalnie w start-up (nie unikniesz tego) możemy zapomnieć, że projektujemy pod zysk, a naszym głównym celem jest zaspokajanie potrzeb klientów.  Warto jest raz na jakiś czas wyjść ze swojego ciała nadzorującego projekt, skupić się i zastanowić, czy idziemy w dobrym kierunku, a może jednak potrzebna jest jakaś zmiana.

Pozwoliłem sobie spisać 10 pytań, które każdy start-up powinien sobie zadać każdego miesiąca. Tak, tak – Ty też!

1. W jednym zdaniu – co robi Twoj produkt i kto go kupi?

Pytanie, z którym zapewne zacząłeś pracę nad własnym projektem. Nie zapomnij o nim również w następnych fazach.

2. W jednym zdaniu – dlaczego ktoś kupuje Twój produkt?

To pytanie może być zaskakująco trudne. Natomiast im szybsza, krótsza i bardziej precyzyjna będzie Twoja odpowiedź, tym bardzej rozumiesz, dlaczego w ogóle istniejesz na rynku wśród innych startupów.

Niestety drugie pytanie, które należy sobie w tym momencie zadać, to czy odpowiedzi udzieliłeś, bo tak Ci się wydaje, czy posiadasz na nią twarde dowody? Jeśli start-up jest jeszcze we wczesnej fazie rozwoju, takim dowodem może być również feedback, który osoby zainteresowane produktem zostawiają Ci w Twoim serwisie internetowym, albo mediach społecznościowych. Jeśli ciągle nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie dlaczego Twój produkt zmieni świat (i w dodatku nie znajdziesz jasnej odpowiedzi na swojej stronie internetowej), to czas rzucić wszystko i poszukać podstawowych założeń, które najprawdopodobniej gdzieś zatraciłeś.

3. Jaka najważniejsza rzecz uniemożliwia Ci zarabianie?

Ludzie nie wiedzą, że istniejesz, cena, zbyt podstawowy produkt, brak strategii sprzedaży, wygląd strony internetowej – powodów może być sporo. Większość początkujących firm boi się zadać to pytanie, chociaż zdaje się być ono jednym z ważniejszych.

Bardzo częstym zjawiskiem w startupach (i to wcale nie tylko takich, które dopiero zaczynają) jest zbytnie uleganie potrzebom jednego klienta. Myślimy, że jeśli dostosujemy swój produkt (tracąc na to dużo czasu i zasobów produkcyjnych) pod jego restrykcyjne wymagania, to inni również z tego skorzystają. Odpowiedź brzmi niestety – może skorzystają. A zbyt wiele momentów, gdy odchodzisz z podstawowego kursu w strone indywidualnych rozwiązań, może spowodować utracenie płynności przez start-up.

Stań z boku, zastanów się, co bardziej przyciągnie ludzi do pierwszej wizyty na Twojej stronie. Co sprawi, że zechcą zostać tam chwilę dłużej i zaitneresować się Twoim produktem. Z pewnością nie będą to “indywidualne rozwiązania”.

Start-up

4. Jaką jedną rzecz mógłbyś zrobić, by uzyskać więcej informacji zwrotnych od osób, które już nie są Twoimi klientami?

Opinie o Twoim produkcie i Twojej pracy (zwłaszcza osób, które z jakiegoś powodu nie są nim już zainteresowane) powinny być informacjami o najwyższym priorytecie (w końcu nie tylko Ty będziesz odbiorcą Twojego produktu) Jedynie one pozwolą Ci spojrzeć na start-up z zewnętrznej perspektywy. Nie wiesz, jak taki feedback uzyskać? Tutaj znajdziesz kilka wskazówek.

5. Jeśli od tego momentu przestaniesz zarabiać, na jaki okres czasu wystarczy Ci środków?

To pytanie zmusi Cię do dwóch rzeczy. Przeprowadzisz bilans zysków i strat, a jedocześnie sprawdzisz, ile czasu będziesz mieć na przetrwanie, jeśli wydarzy się jakaś katastrofa. Poza tym taka wiedza może być pomocna również w sytuacji, gdy zastanawiasz się, czy możesz podjąć jakieś ryzyko związane ze start-upem. Nie mówiąc już o tym, że uświadomienie sobie dnia, w którym nasz biznes może przestać istnieć, powinno zmobilizować Cię do większej pracy nad strategią sprzedaży.

6. Gdyby ktoś wręczył Ci pół miliona złotych, w jaki sposób wydałbyś je, by w przyszlości zmaksymalizować zyski?

Pomyśl, jakie najbardziej kosztowne rozwiązania pomogą Ci podczas pracy nad doskonaleniem produktu. Przez większość czasu jesteś zajęty rzeczami, które może nie generują kosztów, ale generują ogromne straty czasowe. Czasem dobrze jest uświadomić sobie, że by zarabiać pieniądze, trzeba również je wydawać i inwestować.

7. Jeśli musiałbyś teraz kogoś zatrudnić, co robiłaby ta osoba, by jednocześnie zarobić na swoje utrzymanie?

To pytanie ma pomóc w odpowiedzi na kwestię priorytetów przy start-upie. Uświadomisz sobie, jak wiele zadań pomijasz, ponieważ według Ciebie nie masz na nie czasu. Nagle może okazać się, że wiele z tych zadań powinno być regularnie wykonywanych. Oczywiście to nie musi oznaczać potrzeby zatrudnienia kogoś, bardziej zastanowienia się nad hierarchią zadań, które wykonujesz na co dzień. Startupy zazwyczaj starają się jak najwięcej pracy wykonać samodzielnie, niby nie ma w tym nic złego, jednak często nie mają wtedy czasu na planowanie, badanie rynku i klientów.

8. Którego zadania w pracy nad start-upem nie lubisz najbardziej?

Zastanów się, czy nie mogłoby być wykonywane przez kogoś innego. Jeśli nie, postaraj się, by wykonać je każdego dnia od razu, by nie tracić czasu na myślenie o tym, że już za chwilę, już za moment należałoby się tym zająć.

9. Które części projektu mogłyby być wykonywane z mniejszym zaangażowaniem?

Jeśli odpowiadasz, że żadne – nie martw się, wszystko z Tobą ok. Start-up to Twoje dziecko, a każde dziecko potrzebuje najwyższej uwagi. Może jednak warto spojrzeć na projekt z boku i zastanowić się, czy którymś aspektom nie poświęcasz zbyt dużej uwagi, a one wcale tego nie potrzebują. Pomyśl, że zaoszczędzony czas możesz spędzisz pracując nad innymi częściami start-upu.

10. Last but not least: jeśli wygrałbyś darmową konsultację u swojego guru, o czym byście rozmawiali?

To pytanie pozwoli Ci zrozumieć, jaki kierunek jest dla Twojego biznesu najważniejszy, a z drugiej strony Ty masz wątpliwości, czy na pewno nim podążasz.

Oczywiście możesz zapytać mnie! 🙂

Skuteczna reklama na Facebooku – co lubi grupa docelowa?

Skuteczna reklama na Facebooku – co lubi grupa docelowa?

Skoro czytasz ten tekst, to pewnie często zastanawiasz się, jak powinna wyglądać skuteczna reklama na Facebooku. Jedno pozostaje bezsprzeczne – Facebook to prawdziwy agregat różnych treści. Czas wykorzystać je jeszcze lepiej. Opiszę sposób, jak znacznie zwiększyć skuteczność reklam na FB poprzez dokładniejsze zdefiniowanie grupy docelowej.

Powiedz, co lubisz, a powiem Ci, kim jesteś, czyli skuteczna reklama w social media

Oczywiście to nie przypadek, że serwis zachęca nas do informowania znajomych o naszym guście, filmach, które lubimy czy najchętniej słuchanej muzyce. Każda taka informacja może być wykorzystana właśnie do stworzenia skutecznego komunikatu. Reklama na Facebooku może przybrać wiele form, bo też i wiele kryteriów może być wzięte pod uwagę, podczas jej tworzenia.  Jednak oprócz parametrów demograficznych i polubień, które umożliwia serwis, istnieje możliwość sprawdzenia, co dokładnie lubi grupa docelowa, poprzez uzyskanie informacji jakie fanpage lubi ta grupa. Tym samym targetowanie reklamy na Facebooku może być dokładniejsze. Poniżej sposób, jak tego dokonać, jeśli używasz Facebook Connect.

Krok 1. Sprawdź, które strony na Facebooku lubią Twoi fani

Jeśli korzystasz z Facebook Connect w swoim serwisie (np. przy rejestracji), to za w trakcie rejestracji usera poproś go (w popup FB) o możliwość uzyskania/zapisania informacji jakie fanpage lubi. Wtedy, przy kolejnych rejestracjach, zbierasz przy każdym nowym użytkowniku informacje o jego preferencjach (co lubi). Zapisuj te dane w bazie swojej witryny.

Kiedy np. 1000 osób już się zarejestruje, to ściągnij (w formacie CSV) plik z unikalnymi stronami na Facebooku (fanpage), które są najczęściej lubiane przez Twoich użytkowników. Uporządkuj tę listę wg tego ile Twoich użytkowników lubi dany fanpage. Takie zestawienie da Ci już pierwsze wskazówki odnośnie grupy docelowej, co do ich gustów. Np. lista dla mojego bloga (jeśli używałbym Facebook Connect), mogłaby wyglądać tak (fanpage / ilość  fanów danego fanpage spośród moich użytkowników):

  • Techcruch / 1265
  • Mashable / 876
  • Mamstartup.pl / 1543
  • Antyweb.pl / 720

Twoja lista najprawdopodobniej będzie dość długa. Ogranicz się jednak tylko do największych wyników.

facebook

Krok 2. Porównaj wyniki z danymi globalnymi

Następnie musisz sprawdzić, jak wiele fanów w ogóle mają wymienione na liście fanpage. Użyj do tego Facebook API. Jeśli nie masz dostępu do aplikacji, zawsze możesz zrobić to ręcznie, odwiedzając dany fanpage. Umieść te dane w kolejnej kolumnie listy. Dane te będą nam potrzebne, by spojrzeć na Twoich fanów z szerszej perspektywy i dla porównania polubień wśród Twoich fanów do całkowitej ilości sympatyków danego fanpage. Może wtedy powstać taka lista (fanpage / ilość  fanów danego fanpage spośród moich użytkowników / całkowita liczba fanów tego fanpage):

  • Techcruch / 1265 / 100.000
  • Mashable / 876 / 80.000
  • Mamstartup.pl / 1543 / 19.043
  • Antyweb.pl / 720 / 18.542

Krok 3. Utwórz współczynnik polubień

Teraz dodaj do listy kolumnę z wartościami wg wzoru: ilość  fanów danego fanpage spośród moich użytkowników/całkowita liczba fanów tego fanpage. Tę liczbę pomnożyłem przez 1000 (można przez inną) dla lepszej czytelności wartości. Można to nazwać „współczynnikiem skoligacenia” (straszna nazwa), który mówi o tym jak duży odsetek naszego danego fanpage to użytkownicy mojego serwisu. Czym wyższa wartość współczynnika tym wyższa zbieżność cech fanów danego bloga z naszymi użytkownikami. Uzupełniona lista:

  • Techcruch / 1265 / 100.000 / 12,56
  • Mashable / 876 / 80.000 / 10,95
  • Mamstartup.pl / 1543 / 19.043 / 81,20
  • Antyweb.pl / 720 / 18.542 / 38,83

Krok 4. Pogrupuj strony i oceń zainteresowania

Teraz pogrupuj listę według kategorii fanpage (np. informatyka, kino, kuchnia). To pomoże Ci w tworzeniu dedykowanych kampanii na Facebooku, np. dla mojego bloga – fani serwisów: technologicznych / PM / startupy / marketing. Wiadomo, że zbudujesz inną kampanię  dla osób lubiących zarządzanie projektami, a inną dla maniaków nowych technologii.

Naturalnie nic nie stoi na przeszkodzie, by w grupowaniu iść krok dalej i na podstawie posiadanych wyników przewidzieć, jakie dodatkowe grupy fanów mogą być dla Twojej reklamy na FB wartościowe. Jeśli udało Ci się wyodrębnić grupę osób, która lubi konkretne blogi kulinarne albo modowe, możesz pokusić się o stwierdzenie, że będzie zainteresowana również innymi, popularnymi stronami z danej branży. Oczywiście należy w tych przewidywaniach być rozważnym – możliwe, że jest jakiś powód, dlaczego użytkownicy lubią tylko te strony z danej branży.

Reklama na Facebooku – wyciśnij maksymalnie dużo!

Kiedy masz już kompletną listę, możesz wtedy przy konfigurowaniu reklam na Facebooku odnieść się do konkretnych zainteresowań i liczyć na lepszą skuteczność kampanii poprzez dokładniejsze zdefiniowanie grupy docelowej. Wybierasz grupy z listy o najwyższych współczynnikach i wprowadzasz je (lub podobne) do zainteresowań  podczas konfiguracji reklam na FB.

reklama na facebooku

Budowanie grupy docelowej w reklamach na Facebooku to niełatwy proces. Gigant często zmienia zasady działania algorytmów, przez co wprowadza zamieszanie w pracę tysięcy marketerów. Opisany powyżej sposób z dużym prawdopodobieństwem pozwoli Ci jednak zoptymalizować budżet przeznaczony na reklamę w social media. Zmodyfikuj komunikaty o słowa kluczowe, które będą związane z zainteresowaniami grupy docelowej. Przy okazji możesz również sprawdzić, jak często Twoi fani odwiedzają fanpage i czy statystyki te uległy zmianie po modyfikacji targetowania. Daj koniecznie znać, jakie osiągasz wyniki!